Bohol i Wzgórza Czekoladowe

Bohol to jedna z większych wysp archipelagu Visayas, położonego pomiędzy głównymi wyspami Filipin – Luzonem i Mindanao, a od wschodu zamkniętego Palawanem. Moim głównym celem było zobaczenie Wzgórz Czekoladowych, ale jak się okazało Bohol to miejsce, gdzie do odkrycia było znacznie więcej.

Więcej wpisów z Filipin tutaj.

IMG_8036
Lotnisko w Tagbilaran

Na Bohol łatwo dostać się samolotem z Manili. To bardzo popularny wśród Filipińczyków kierunek podróży. Dla odmiany od morza, na nocleg wybrałem ciekawy ośrodek nad rzeką Loboc, główną rzeką wyspy.

IMG_1660.JPG
River Loboc Resort

Ośrodek Loboc wzorował się na tradycyjnym filipińskim budownictwie. Zbudowane z bambusa chatki wsparte były na palach co chroniło je przed zalaniem. Domki połączone były pomostami, a w ośrodku znajdowała się niezła restauracja z tradycyjnym filipińskim jedzeniem i widokiem na rzekę Loboc.

DSC04681
Rzeka Loboc

Sama rzeka Loboc oferuje niesamowite widoki. Na drugi dzień udaliśmy się z ojcem Francisem na spływ rzeką, najpierw promem, a potem wypożyczonym z ośrodka kajakiem. Nie spodziewałem się wiele, ale rzeka Loboc pozytywnie mnie zaskoczyła.

W jednym punkcie znajduję się para malowniczo położonych wiszących mostów, zbudowanych z drutu i bambusa. Poza tym brzegi rzeki łączą dwa most drogowe. W innych miejscach rzekę przekracza się łódką. Typowy jest widok rodziców przewożących dzieci łodzią na drugą stronę by te mogły pójść np. do szkoły.

IMG_1614

Bohol słynie również z dużej populacji zagrożonego całkowitym wyginięciem wyraka filipińskiego, niewielkiego naczelnego o wielkich w porównaniu do reszty ciała oczach.

DSC04645
Wyrak filipiński

Na wyspie znajduję się ośrodek badań nad tymi zwierzętami. Można go odwiedzać, obowiązują jednakże ścisłe reguły – zachowanie ciszy i nieużywanie lamp błyskowych. Wyraki to zwierzęta bardzo wrażliwe. Nie znoszą zbyt jasnych i głośnych miejscach, gdzie nie mogą spać (śpią w dzień, żerują w nocy). Nieodpowiednio traktowane potrafią się samookaleczać lub nawet popełniają samobójstwo.

Poza ośrodkiem badań nad wyrakami, na wyspie znajduję się też ogród botaniczny z mnóstwem pięknych kwiatów i motyli. Jest zdecydowanie wart odwiedzenia.

Same Wzgórza Czekoladowe widać doskonale lecąc z Manili do Tagbilaran. Poza tym można je obserwować z tarasu widokowego w centrum wyspy.

IMG_1560
Wzgórza Czekoladowe

Nazwa wzgórz bierze się z brązowego koloru jakie przyjmują w okolicy maja. Na Bohol byłem w kwietniu, więc miałem okazję podziwiać częściowo spalone słońcem wzgórza. Wzgórza mają od 30 do 100 metrów wysokości i jest ich aż 1268.

W okolicy wzgórz jak i w innych miejscach wyspy królują dziecięce zespoły ukulele. W niemal każdym ciekawym turystycznie miejscu możemy napotkać na występ takiego ukulele-band. Są też rzekomi ślepcy oferujący masaż. Skorzystałem z masażu karku, bo trochę pobolewał. Nie pomógł ten masaż zbyt wiele, ale też wiele nie kosztował.

DSC04676
Kosciòl sw. Piotra z XVIII wieku

Na Bohol wciąż widoczne są skutki trzęsienia ziemi z 2013 roku. W trzęsieniu ucierpiało wiele zabytków w tym przede wszystkim kościołów. Zawaliła się też całkowicie jedna ze szkół podstawowych, szczęśliwie, jeszcze zanim rozpoczęły się lekcje. Trzęsienie trwało około 55 sekund, ale to wystarczyło by dokonać olbrzymich zniszczeń. Niektóre kościoły, szczególnie te nowsze, wyszły z trzęsienia niemal bez szwanku. Takim kościołem był np. ciekawy z wyglądu kościół św. Krzyża:

Niestety wiele kościołów, w tym najstarszy na Bohol kościół Baclayon, nie miało tego szczęścia. Duża część dachu zawaliła się w czasie trzęsienia ziemi, ale wciąż podziwiać można zabytkowe wnętrza tego XVI-wiecznego kościoła, drugiego pod względem wieku na Filipinach (najstarszy znajduje się na wyspie Cebu). Wnętrza kościoła Baclayon to ciekawy przykład filipińsko-hiszpańskiego baroku:

W okolicy Baclayon znajduję się pamiątka ważnego spotkania. Doszło tu do zawiązania przymierza krwi pomiędzy lokalnym wodzem Cantunao, a hiszpańskim konkwistadorem – Miguelem Lopezem de Legazpim. Legazpi był po Magellanie i de Villalobos trzecim hiszpańskim konkwistadorem na Filipinach i pierwszym, któremu udało się założyć kolonię. To on założył Manilę, a jego imię nosi wiele miejscowości i ulic na Filipinach.

IMG_1651
Pakt krwi pomiędzy de Legazpim a Catunao – 1569

Okolice Bohol słyną z raf i bogactwa fauny i flory morskiej. Widoki są przednie. Z rana warto wybrać się na wybrzeże i wynająć jedną z łodzi, które zabiorą nas na okoliczne wyspy. Po drodze będzie okazja zobaczyć delfiny, które żyją w wodach wokół Boholu.

IMG_1654
Okolice Tagbilaran

Poza tym warto tu ponurkować i podziwiać olbrzymie morskie żółwie i bogactwo kolorowych ryb. Tutejsze rafy są niezwykle rozległe, a przyjazny przewodnik może nas zabrać w parę naprawdę ciekawych ich punktów.

IMG_1668
Wyspa Panglao, otoczona rafami

W okolicy słynącej z raf wyspy Panglao obserwować można też małże olbrzymie o maksymalnej długości nawet 1.5 metra i wadze ponad 300 kilogramów. Widać je doskonale pomiędzy rafami. Tuby którymi zasysają plankton były tak grube, że spokojnie zmieściłbym tam swoje ramie.

IMG_1673
Prowizoryczny sklepik ustawiony na piaskowej łasze w czasie odpływu

Pogoda o tej porze roku to prawdziwe piekło na ziemi, więc wyruszyć trzeba wcześnie by uniknąć najgorszego południowego słońca, która nas europejczyków pali niemiłosiernie. Trzeba się więc dobrze zabezpieczyć. Dla czekających nas wokół Bohol widoków, zdecydowanie jednak warto.

IMG_1671

Bohol jest ciekawy pod względem kulinarnym. Można za grosze spróbować lokalnego street-foodu – grillowane i smażone warzywa, bycze jęzory, wszelkiego rodzaju podroby. Jedzenie ogółem dobre pod piwo, ale nie są to smaki nie z tej ziemi. Na koniec wizyty udaliśmy się zatem do Tagbilaran i do jednej z lepszych restauracji mieście – Persona Mesa, prowadzoną przez parę lesbijek. Restaurację poleciła jedna z przyjaciółek ojca Francisa, siostra jednej z właścicielek. Jedzenie było wyśmienite i to jeszcze na koszt firmy. Szczególnie zasmakowała mi wieprzowina w sosie z krewetek. Jeśli będziecie w Tagbilaran, warto do tej restauracji zajrzeć.

persona mesa
W Persona Mesa z właścicielkami

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s