Ochryda i klasztor św. Nauma

Ochryda to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych miejsc Macedonii. Popularna wśród turystów miejscowych i zagranicznych, miejscowość znana jest zarówno z mnóstwa historycznych zabytków, jak i walorów przyrodniczych. Macedonia pozbawiona jest dostępu do morza, ale rekompensuje to sobie dzięki dwóm sporej wielkości jeziorom – jeziorze Perspa i jeziorze ochrydzkim właśnie.

IMG_20170623_113234
Główny plac Ochrydy i patrom miasta – św. Klemens Ochrydzki

Miasto poza bliskością jeziora, swoją malowniczość zawdzięcza również otaczającym je wzgórzom. Miasto zasadniczo położone jest w niecce pomiędzy wzgórzami, a wspomnianym wyżej jeziorem ochrydzkim. Porośnięte lasem wzgórza wokół Ochrydy tworzą Park Narodowy Galicica.

IMG_20170623_133656
Jezioro Ochrydzkie – widok z twierdzy Samuela
IMG_20170623_133254
Ochryda

Ochryda to miasto bardzo historyczne. Sama twierdza Samuela była w X wieku siedzibą władców imperium bułgarskiego, a znaleziska archeologiczne wskazują, że wcześniej znajdowała się tu forteca z czasów Filipa Macedońskiego (IV wiek p.n.e.).

IMG_20170623_140729
Widok na fortecę

W mieście znajdziemy też wciąż używany w czasie lokalnych wydarzeń i koncertów amfiteatr z III wieku przed Chrystusem. Stoi tu scena i wciąż używa się go zgodnie z oryginalnym przeznaczeniem. Znajdują się tu też pozostałości starożytnej bazyliki pw. św Klemensa i kościół św. Pantaleona, wybudowany podobno w czasach gdy uczeń Cyryl i Metodego, Klemens Ochrydzki działał na tych terenach. Kompleks archeologiczny Plaosnik, gdzie znajdują się oba zabytki to jedno z ciekawszych miejsc w Ochrydzie.

IMG_20170623_131855
Ruiny bazyliki z kościołem św. Pantaleona w tle

Ochryda ogółem pełna jest starych cerkwi i cerkiewek. Nie sposób ich wszystkich opisać, ale niektóre zasługują na szczególną uwagę. Symbolem Ochrydy jest niewątpliwie mała cerkiew św. Jana Kaneo znana z ulotek i reklam promujących miasto.

IMG_20170623_145424

W środku nie można robić zdjęć, ale nie mogłem powstrzymać się przez fotką z ukrycia.

IMG_20170623_145035

Nieopodal znajduje się jedna z najlepszych restauracji jakie przyszło mi w życiu odwiedzić, restauracja Kaneo. Przed jedzeniem można wskoczyć do jeziorka i popływać – restauracja to praktycznie jeden wielki pomost. Rybę którą tu podano, złapanego w jeziorze ochrydzkim pstrąga, zapamiętam na długo. Smażony nie na oleju, a na białym winie i ziołach, podany został z musem z czosnku i orzechów włoskich. Połączenie niesamowite.

IMG_20170623_160226

Wzdłuż jeziora wiedzie kładka łącząca położone nad jeziorem knajpy. Oferuje ona też dobry widok na jezioro i skalne klify otaczające je tu i ówdzie, gdzieniegdzie z widocznymi pozostałościami zabudowy obronnej.

 

Warto pochodzić uliczkami Ochrydy. Można co prawda stracić orientację wśród krętych, wąskich uliczek, ale ich walory estetyczne powinny zrównoważyć dodatkowy wysiłek.

 

W Ochrydzie znajdziemy też dzielnicę muzułmańską, ze starym meczetem i nagrobkami z XVIII wieku. Można tu też zjeść bakławę, turecki przysmak, wspomnienie po czasach, gdy Turcy dominowali nad tymi terenami. W regionie zamieszkuje sporej wielkości mniejszość muzułmańska, więc meczety często przeplatają się z wszechobecnymi cerkwiami.

IMG_20170623_182643
Niespodziewany widok

Ochryda oferuje bogate życie nocne, dziesiątki świetnych restauracji, a przy tym pobyt tutaj nie uderzy nas po kieszeniach. Łatwo tu też się dostać. Lotnisko znajduję się parę kilometrów od miasta i o ile wiem, z wielu miast Polski lata tu Wizzair.

IMG_20170623_133034

Klasztor św. Nauma

Jedną z atrakcji Ochrydy jest znajdujący się nieopodal klasztor św. Nauma. Wybrałem się tam skoro świt, żeby uniknąć tłumów i była to dobra decyzja. Na głównej alei miasta – bulwarze Turisticka, zaczepił mnie taryfiarz i zaoferował podwózkę do klasztoru w cenie autobusu. Wydało mi się to podejrzane, ale ostatecznie wsiadłem z nim do samochodu. Okazało się, że opłaca mu to się w taki sposób, że po drodze zbiera kogo popadnie i 8-osobowa taryfa jedzie niemal całą drogę w pełni zapakowana. Po drodze taryfiarz wyrzucał ludzi tu i ówdzie i zabierał nowych.

IMG_20170623_084227
Skansen

Po drodze znajduje się coś w rodzaju muzeum etnograficznego/skansenu na jeziorze obrazującego życie w okolicach Ochrydy przed wiekami. Warto tu zajrzeć. Do klasztoru dojechałem wcześnie i zjadłem śniadanie w knajpce przy wejściu do klasztoru. Prawie nikogo jeszcze nie było, dzięki temu można było lepiej poczuć atmosferę miejsca.

IMG_20170623_093342
Jezioro Ochrydzkie w okolicach klasztoru

Główna cerkiew klasztorna otoczona jest hotelem co odbiera jej nieco uroku. To co urzeka to środek cerkwi, z niesamowitymi freskami i pięknym ikonostasem.

 

To co najlepsze w klasztorze to okolice. Można się wybrać na spacer dookoła klasztornych terenów i odwiedzić znajdujące się tutaj pomniejsze cerkiewki.

IMG_20170623_095514
Krajobraz w okolicy klasztoru

Jak pisałem trzeba wybrać się wcześnie. Bardzo wcześnie. Już koło 10-11 zaczynają zjeżdżać się autobusy pełne turystów i pielgrzymów. Tymczasem ja byłem jedyną osobą na pętli wokół klasztoru, co szczególnie w takim miejscu było wielką zaletą. Wychodząc z klasztoru, krótko po 10, mijałem się z setką turystów, którzy właśnie na teren klasztoru wchodzili.

 

Ochryda to perełka w porównaniu do zabetonowanego Skopje. Chcę tu jeszcze kiedyś wrócić, jak również zobaczyć inne miejsca Macedonii. To niewielki kraj, ale bardzo gościnny. Przy tym dość biedny i wciąż szykanowany przez dużo większą i bogatszą Grecję. Lubią tu też Polaków i mam nadzieję, że to się nie zmieni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s